Bielizna erotyczna – gdzie szukać? cz.1

Bielizna erotyczna – czy jest coś takiego? Czy można dzielić bieliznę na erotyczną i nieerotyczną? I czy tylko bielizna może być erotyczna? Znacie odpowiedzi na te pytania? W mojej głowie nie ma podziału na bieliznę erotyczną i nieerotyczną. Erotyczne mogą być zarówno nasutniki, jak i biały podkoszulek. Nie wiem w takim razie jak zaznaczyć tę różnicę między oczywistymi skojarzeniami z erotyką, a nieoczywistymi. I czy naprawdę trzeba to robić?

Niestety, przeglądając ofertę bielizny erotycznej, widzę przede wszystkim otwarte majtki, najczęściej kiczowate; przebrania, niemal zawsze kiczowate; bodystockings, jak wcześniej; ale i na szczęście paski. Chociaż one ratują trochę te smutne i oczywiste działy z bielizną erotyczną. Jak to jest z tą bielizną erotyczną? Dzisiaj mam zamiar się jej krok po kroku przyjrzeć i wskazać Wam elementy, które – moim zdaniem – mają w sobie dużo erotyki. Po co? Bo gdy sama szukałabym czegoś zmysłowego, chciałabym trafić na takie vademecum. Będę je ciągle aktualizować. O wasze sugestie i o to co znajdę jeszcze, co nieumyślnie pominęłam i o to co powstanie, oczywiście! Do dzieła.

Gdzie znajduje się największy wybór bielizny erotycznej? W takich sklepach, jak intymna.pl, dlazmyslow.pl, ekskluzywna.pl. Jest trochę innych sklepów, ale one mnie odrzucają, więc zobaczcie sami co Wam pasuje najbardziej.

Zacznijmy od marek. Za jakimi markami stoi pojęcie bielizny erotycznej? Ano moim zdaniem za takimi:

Bluebella

Link powyżej prowadzi do sklepu-matki marki, ale produkty tej firmy znajdziemy też na polskich stronach.

bluebella bielizna erotyczna

Wydaje mi się, że uzasadnienie, dlaczego produkty tej marki znalazło się w tym zestawieniu nie jest koniecznie. Firma ma w swojej ofercie również cudowną białą bieliznę.

Agent Provocateur

Tutaj odsyłam do innego mojego tekstu („Agent Provocateur – lookbook wiosna-lato 2017„), a właściwie do zdjęć w nim umieszczonych. One od razu przekonają Was, że ta marka musiała się tu znaleźć. Oczywiście warto sprawdzić też tańszą markę Agenta, a więc L’Agent.

Princess Lingerie

Marka dość śliska dla mnie, bo na granicy kiczu. Ale nie mogłam jej pominąć, no bo w końcu istnieje!

princess lingerie bielizna erotyczna

Axami

Kolejną marką, która, jak dla mnie, ociera się o kicz, ale która z pewnością można powiedzieć, że ma w swojej ofercie dużo bielizny erotycznej, jest Axami:

axami bielizna erotyczna

To bestseller marki, jeśli chodzi o paski.

Obsessive. Cóż, nie pałam miłością do tej marki, ale kilku rzeczy bym spróbowała, oj tak, np. te dwa w środku:

obsessive bielizna erotyczna

Livia Corsetti

Myślę, że spokojnie można znaleźć tu coś dla siebie lub kogoś 🙂

livia corsetti bielizna erotyczna

Beauty Night

Jak wyżej 🙂

beauty night bielizna erotyczna

Chilirose

Większość tego, co oglądam tej marki powoduje, że czuję zgrzyt (mocniejsze uczucie od poczucia kiczu), ale znajdziemy tam też takie rzeczy, jak:

chilirose bielizna erotyczna

Dużo produktów tej marki znajdziecie w sklepie dlazmyslow.pl.

Marki, które w sposób oczywisty kojarzą się z (lub reklamują się) bielizną erotyczną mamy już za sobą.

Teraz czas przyjrzeć się konkretnym elementom, których szukacie.

Paski

Bardzo się cieszę, że w końcu pojawiły się u nas firmy, które mają w swojej ofercie doczepiane do bielizny paski. Zawsze kochałam je w bieliźnie, a teraz mogę je jeszcze dodatkowo przypiąć. Szał! Kiedyś muszę sprawdzić ile pasków na raz mogę mieć na sobie jednocześnie. Rzucam sobie takie wyzwanie 😀 Tymczasem, oto firmy, w których znajdziemy paski, paseczki:

Promees

promees bielizna erotycznaW porównaniu do Mysterious (który poniżej) firma ma tę przewagę, że w jej ofercie znajdziemy większy wybór chokerów (Mysterious nie wyróżnia ich w swoich kategoriach, ale znajdziemy kilka egzemplarzy w innych), paski z łańcuszkami oraz dział luxury. Robiłam już zakupy w Promees i jestem bardzo zadowolona (więcej w artykule „Bielizna Promees – moje pierwsze zakupy„). Porównując oferty obu marek, wydaje mi się, że Promees ma lepszy design i wykonanie, ale tę drugą rzecz muszę sprawdzić robiąc zakupy w sklepie, o którym poniżej.

Mysterious

mysterious bielizna erotyczna

Oferta bardzo podobna do powyższej, czyli Promees, niższe ceny niż w Promees (ale Promees ma moim zdaniem nadal niskie), ale Mysterious może się pochwalić większym wyborem wśród kolorów (np. znajdziemy tu granatowy!).

Paski obu firm mogą różnić się wymiarami, ale mają taki sam skład surowcowy.

Marletto Lingerie

Trochę pasków w swojej ofercie ma też firma Marletto Lingerie. Na ich stronie (kategoria: dodatki) znajdziemy 4 różne paski przyczepiane do stanika i jedną parę pasków zamiast stanika. Firma reklamuje się jednak jako dostawca bielizny z paskami i właśnie jej znajdziemy tu najwięcej (oddzielnie przygotowano kategorie: staniki z paskami i majtki z paskami).

marletto lingerie bielizna erotyczna

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku dwóch innych firm – Triangles i Boscco.  Obie reklamują się nie samymi ramiączkami, ale bielizną z paskami. Z tego co widzę, wychodzi im to bardzo ładnie. Triangles ma malutką ofertę, ale znajdziemy w niej takie cudo, jak to:

triangles bielizna erotyczna

Boscco ma dużo większą ofertę bielizny z paskami (znajdziemy też nieco ofert oddzielnych, z samymi paskami (np. uprzęże). Oto kilka przykładów ich bielizny:

boscco bielizna erotyczna

Dość mały wybór kolorów (znajdziemy jeszcze czerwień), ale ciekawe projekty. Mam ogromną ochotę na przetestowanie marki!

Nieco pasków w swojej ofercie ma też Samanta. Warto się im przyjrzeć, bo myślę, że są interesujące.

Pończochy/rajstopy

Ja za nimi nie przepadam, może dlatego, że generalnie jestem antyrajstopowa, ale wiem, że wiele kobiet i mężczyzn wyjątkowo mocno lubi, więc zaczynajmy. Największy wybór pończoch znalazłam w sklepie Soyelle. Znajduje się w nim sporo marek. Także te, którym przyjrzałam się bliżej pod kątem pończoch. Oto ciekawsze projekty pończoch, które wyłowiłam:

Gatta

Krótko mówiąc, Gatta wygrała. Dlaczego? Produkuje pończochy z rysunkami z kamasutry. Tadam:

gatta pończochy bielizna erotyczna

Dostępne są 3 wersje pończoch z kamasutrą. Oprócz tego firma oferuje, z tego co widzę popularne we wszystkich markach, o których tutaj wspominam, pończochy z paskami u góry. Te Gatty przedstawiają się następująco:

gatta pończochy bielizna erotyczna

Dostępne są zarówno w wersji samonośnej, jak i do przyczepienia do paska (tak jak wyżej).

Calzedonia

Nie mają w swojej ofercie pończoch, ale za to można coś znaleźć w dziale Rajstopy z siatki:

calzedonia rajstopy bielizna erotyczna

Marilyn

Świetna oferta pończoch i rajstop. Oto kilka ciekawych pończoch:

pończochy marilyn bielizna erotyczna

marilyn pończochy bielizna erotyczna

i rajstopy, dużooooo boskich rajstop:

marilyn rajstopy bielizna erotyczna

marilyn rajstopy bielizna erotyczna

marilyn rajstopy bielizna erotyczna

Z kryształkami:

marilyn rajstopy bielizna erotyczna

Gabriella

Ta marka to trochę fajnych pończoch i duuuuuużo ciekawych projektów rajstop.

Pończochy:

gabriella pończochy bielizna erotyczna

Rajstopy:

gabriella rajstopy bielizna erotyczna

gabriella rajstopy bielizna erotyczna

Fiore

Firma posiada bardzo dużą i ciekawą ofertę pończoch i rajstop. Zerknijmy nieco. Najpierw na pończochy:

fiore pończochy bielizna erotyczna

A teraz rajstopy:

fiore rajstopy bielizna erotyczna

fiore rajstopy bielizna erotyczna

fiore rajstopy bielizna erotyczna

WOW!

Veneziana

Również pod skrzydłami tej marki znajdziemy smakowite projekty (na zdjęciu dwie pary rajstop – z lewej) i dwie pary pończoch – z prawej):

veneziana pończochy rajstopy bielizna erotyczna

Tyle o pończochach i rajstopach. Teraz czas na bieliznę, nasutniki, bieliznę na ciało, maski i inne cudowności. Ale to w części 2, która już niedługo!

Co Wy zakładacie, jak chcecie być bardziej erotyczni?

O bieliźnie z Fashavable

Uwielbiam te wywiady 🙂 Niesamowicie cieszę się na każdy z nich. Tym razem przedstawiam Wam Justynę Faliszek, autorkę bloga Fashavable. Justyna nie traktuje mody tylko jako hobby, a jest to również jej zawód 🙂 Justyno, dziękuję, że zdecydowałaś się odpowiedzieć na moje dociekliwe pytania 🙂

Jagna: Zwracasz uwagę na bieliznę, czy traktujesz ją raczej bez emocji?

Justyna: Zwracam uwagę na to, żeby odpowiednio modelowała sylwetkę, miała odpowiedni rozmiar i była dyskretna pod ubraniem. Podchodzę do niej bardzo pragmatycznie, ale nie powiem – przeglądając katalog z bielizną nieraz moje serce zabiło szybciej na widok pięknej koronki, koloru czy intrygującego fasonu. „Choruję” na zmysłowe body, tylko jeszcze nie znalazłam takiego, w którym ja i moje ciało czujemy się wystarczająco zmysłowo 😀

 

Jagna: Wolisz bieliznę elegancką czy sportową?

Justyna: Na co dzień jednak elegancką, kobiecą. Natomiast do aktywności fizycznej nie wyobrażam sobie innego wsparcia niż mój ukochany, mocno amortyzujący Panache lub porównywalne do niego modele. To zupełnie zmienia jakość w wysiłku fizycznym.

 

Jagna: W Twojej szafie można znaleźć częściej bieliznę polskich czy zagranicznych marek? A może masz swoją ulubioną markę bielizny?

Justyna: Zdecydowanie dominują polskie marki – głównie dlatego, że łatwiej mi znaleźć stanik w moim rozmiarze (70 F) w dobrej jakości, w którym mój biust wygląda dobrze i nie ląduje z powrotem na plecach po paru ruchach rękami ;).

W tym momencie pewnie pomijam figi, ale te traktuję bardzo po macoszemu. Mają być bezszwowe, niewidoczne. Zdobienia są tu miłym dodatkiem.

 

Jagna: Bielizna w jakim kolorze najczęściej występuje w Twojej garderobie?

Justyna: Cielista lub ciemne, neutralne barwy. Mam jedną białą, mocno zabudowaną bardotkę, która świetnie wygląda do cieńszych białych t-shirtów (nawet jeśli wcześniej pisałam, że wolę bieliznę dyskretną ;)).

 

Jagna: Czy preferujesz jakiś materiał w bieliźnie (np. koronka, bawełna, satyna)?

Justyna: Lubię szlachetne wykończenie, ale to może oznaczać satynę, ale też miłą w dotyku mikrofibrę. Szalenie podoba mi się koronka, ale ta powinna być płaska, dyskretna pod dopasowanym ubraniem. Materiał na pewno powinien oddychać, być higieniczny dla ciała.

 

Jagna: W jakiej bieliźnie śpisz? Preferujesz klasyczną piżamę, koszulę nocną, elegancką bieliznę nocną, a może.. śpisz nago?

Justyna: Marzy mi się piękny komplet inspirowany męską koszulą, ale traktując to jako ekskluzywną zachciankę, wciąż szukam ideału. Stąd w lecie jest to bawełniany t-shirt i szorty, a chłodniejsze dni bielizna termoaktywna – może niezbyt zmysłowa, ale nic nie zapewnia ciału takiego komfortu.

 

Jagna: Jaki jest Twój ulubiony element bielizny (np. pas do pończoch, pończochy, paski itp.)?

Justyna: Nie mam. Traktuję ją chyba zbyt zadaniowo ;).

 

Jagna: Czy lubisz dostawać bieliznę w prezencie, czy wolisz kupować ją sama? Jaką bieliznę ostatnio kupiłaś, a może planujesz zakup bielizny w najbliższym czasie? Jeśli tak, czy zdradzisz co chodzi Ci po głowie?

Justyna: Zdecydowanie wolę kupować ją sama – mam pewność, że ułoży się dobrze na moim ciele i że rozmiar będzie odpowiedni. Ostatnio dostałam kartę prezentową do Intimissimi. Chciałam zaszaleć z czymś mega zmysłowym, ale okazało się, że w moim rozmiarze (75E, ale zmniejszyłam obwód) był tylko jeden jedyny, cielisty biustonosz. Ale przyznam, że jego lekka, miękka konstrukcja sprawdza się nadspodziewanie dobrze. Bardzo go lubię.

Dziękuję!

 

5 rzeczy, które musisz dziś zobaczyć #2

Najtrudniejszą rzeczą przy tworzeniu tego typu postów nie jest znalezienie tych wszystkich cudowności (bo tego jest mnóstwo), ale ograniczenie się tylko do 5 z nich! Było bardzo ciężko, ale jakoś to zrobiłam. Przyjrzyjcie się co tam cudownego zauważyłam ostatnio (0statni tydzień) w świecie bielizny.

Body Harness od Promees.

body harness promees

Polska firma Promees ma w swojej ofercie świetną nowość – body harness. To komplet pasków przeznaczony nie tylko (jak do tej pory), na górne, dolne partie ciała, ale na całe ciało! Dostępne są 4 różne opcje. Na zdjęciu powyżej widzicie model Heidi. To nie wszystko! Nie dość, że taka nowość, to teraz jeszcze w promocji -25%! Nic tylko kupować 🙂

Kurs szycia body od Slow Fashion Cafe.

Pozostając w tematyce body, nie mogę nie wspomnieć o smakowitym kursie, który odbędzie się 7 stycznia w Krakowie. Właścicielka polskiej marki bielizny hand made – Deep l’amour – będzie uczyć wszystkich chętnych jak przystąpić do i uszyć bieliźniane body! Cudownie! Och tak bym chciała jechać!!!! Po więcej szczegółów wejdźcie na profil Slow Fashion Cafe.

Cosabella BISOU NAUGHTY CUTOUT BRA

Otworzyłam usta jak zobaczyłam ten model staniczka. Nie muszę go opisywać, wystarczy na niego spojrzeć:

cosabella bielizna

Ten niesamowity stanik znajdziecie w ofercie Zalando.

Kampania bielizny H&M

H&M mnie zaskoczyło. Bardzo przypadła mi do gustu najnowsza, świąteczna sesja bielizny marki. Szczególnie te 2 zdjęcia (bo zdjęcia, ale i produkty):

Podoba mi się ten komplet. Jest inny. Dziurawy komplecik z dżerseju i koronki (push-up + figi). Kolor: pudrowy róż 🙂

Tym razem klasyczna czerń w nieklasycznym wydaniu. Ależ to jest ładne! Komplet składa się z czarnego koronkowego topu i czarnych koronkowych majtek z wysokim stanem. Niestety już ich nie widzę..

Projekt „Lingerie” od Benoit Drigny.

Świetne!

Całą pracę zobaczyć można na behance.net.

Gif Hazelleewood.

Na koniec również sztuka, ale z przymrużeniem oka. Tego zawsze chciałam uniknąć – białych piersi, nienawidzę tej różnicy kolorów! Dlatego.. Przestałam się opalać 🙂

Który punkt z listy trafiłby u Was na miejsce pierwsze?

Do napisania w nowym roku :*

 

Zakupy: bielizna Senveniu, komplet Blue

Przyszedł czas na wypróbowanie kolejnej polskiej marki bielizny. Tym razem skupiłam się na produktach z oferty marki Senveniu. Tą marką zainteresowałam się bliżej przy okazji tworzenia wpisu o Dorze Larson, szukałam wówczas firm, które podobnie jak Dora skłaniają się ku wielokolorowych projektach. I znalazłam kilka marek. Jedną z nich było właśnie Senveniu.

Wracając do zamówienia.. Dawno nie zdecydowałam się na coś niebieskiego, więc rozglądałam się za kompletem właśnie w tym kolorze.

Znalazłam Stanik „Blue” i zamówiłam go ze strony www. showroom.pl. Myślałam, że majtki do niego nie są dostępne i wyraziłam swoje ubolewanie na Instragramie, ale po chwili od mojego wpisu Senveniu napisało do mnie, że dół jest dostępny na targach w Warszawie lub na zamówienie (wystarczy napisać). Napisałam więc i tak oto mam cały piękny, niebieski komplecik.

bielizna senveniu

Bielizna Senveniu przyszła do mnie w takich ślicznych opakowaniach. Majtki zapakowane były w woreczek z aksamitu, a stanik w czarne pudełeczko z logo marki i czerwoną wstążką. Było mi żal otwierać 🙂

bielizna senveniu

Tak prezentował się zestaw zaraz po otwarciu opakowań 🙂 Wiecej napiszę na pewno w recenzji, która pojawi się po kilku praniach, ale już teraz mogę powiedzieć, że mam niestety jedno zastrzeżenie. Żałuję, że lamówka w majtkach nie jest w tym samym (łososiowym) kolorze, co ramiączka przy staniku. Niestety lamówka w majtkach jest ewidentnie beżowa, nie łososiowa. Staram się patrzeć na to, jak na cały komplet, a więc w ten sposób, że ten zabieg podbił jeszcze wielobarwność tego kompletu 🙂

A tak wygląda na mnie, tj. kobiecie w 7 miesiącu ciąży:

bielizna senveniu bielizna senveniu bielizna senveniu bielizna senveniu bielizna senveniu bielizna senveniu bielizna senveniu

Co myślicie?

MariLupa – lingerie for mermaids

For some time on Facebook, lingerie enthusiasts have a wonderful opportunity to communicate with other enthusiasts thanks to Cora Harrington, the creator of the blog The Lingerie Addict I mentioned before. Cora decided to create a group on Facebook, in which we can show our favorite underwear, show underwear of the day, our lingerie dreams, achievements, seek advice. It’s great to see underwear from around the world on silhouettes from around the globe. Entries appear several or even several times a day. Great! It was thanks to one of such entries that I met a completely unusual brand – MariLupa.

The brand is based in London. Where else?! Her creator is Rachel Knickers, a woman who does not lack creativity:

marilupa lingerie

Kelpie set, photo comes from the website www.marilupa.com. Kelpie is the spirit of Scotland’s waters. The direct inspiration for this set was seaweed. We assume this set and a 100% silk tulle wraps around us, whose deep emerald color is the effect of hand dyeing. Velvet finishes and Swarovski crystals, which are supposed to remind you of the splendor of water, are a dot over this unprecedented work.

Rachel has over 20 years of experience in making underwear, so I think we can trust her. Anyway, from her business card (website), despite the fact that we mainly observe the same ethereal creations, it beats professionalism, power, self-confidence. In her studio, we can order underwear, bathing suits or dresses.

Her mission? Creating something with the soul, respecting the expression of each individual, non-standard, and at the same time economic – that is, making maximum use of what has already been produced (thinks that the huge problem in the world is overproduction, which we do not cope with). That’s why in her projects she uses vintage elements (strings, jewellery). With all this, it takes care that the clothes not only look, but they were indeed luxurious, hence the highest quality materials. Enough writing, time to look:
marilupa lingerie
marilupa bielizna
marilupa-bielizna
All photos come from www.marilupa.com.
You can also find the same style in the Buttress&Snatch store.
I am crazy about this brand and the woman who creates it!

MariLupa – bielizna dla syren

Od jakiegoś czasu na Facebooku pasjonatki bielizny mają cudowną możliwość komunikować się z innymi pasjonatkami dzięki wspominanej już kiedyś przede mnie Corze Harrington, twórczyni bloga The Lingerie Addict. Cora postanowiła założyć na Facebooku grupę, w której możemy pokazywać naszą ulubioną bieliznę, pokazywać bieliznę dnia, nasze bieliźniarskie marzenia, osiągnięcia, szukać porad. Wspaniała sprawa widzieć bieliznę z całego świata na sylwetkach również z całego globu. Wpisy pojawiają się kilka lub nawet kilkanaście razy dziennie. Miodzio. Właśnie dzięki jednemu z takich wpisów poznałam zupełnie niezwykłą markę – MariLupa.

Marka ma swoją siedzibę w Londynie. Gdzieżby indziej? Jej twórczynią jest Rachel Knickers, kobieta, której nie brakuje kreatywności:

marilupa bielizna

Komplet Kelpie, zdj. pochodzi ze strony www.marilupa.com. Kelpie to duch wód Szkocji. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia tego kompletu były wodorosty morskie. Zakładamy ten komplet i otula nas 100-procentowy jedwabny tiul, którego głęboki szmaragdowy kolor to efekt ręcznego farbowania. Aksamitne wykończenia i kryształki Swarovskiego, które mają przypominać o blasku wody, to kropka nad i tego niespotykanego dzieła.

Rachel ma ponad 20-letnie doświadczenie w tworzeniu bielizny, więc myślę, że można jej zaufać. Zresztą z jej wizytówki (strony internetowej), mimo że obserwujemy na niej głównie same eteryczne kreacje, bije profesjonalizm, moc, pewność siebie. W jej pracowni możemy zamówić zarówno bieliznę, stroje kąpielowe (jakby inaczej! Syreny to przede wszystkim bielizna do wody!) czy sukienki.

Jej misja? Tworzenie czegoś z duszą, z poszanowaniem ekspresji każdej jednostki, niestandardowego, a jednocześnie ekonomicznego – tzn. maksymalnie wykorzystującego to, co już zostało wyprodukowane (uważa, że ogromnym problemem na świecie jest nadprodukcja, z którą sobie nie radzimy). Dlatego w swoich projektach wykorzystuje elementy vintage (sznurki, biżuterię). Przy tym wszystkim dba o to, by ubrania nie tylko wyglądały, ale i były w rzeczy samej luksusowe, stąd najwyższa jakość materiałów. Dość pisania, czas popatrzeć:

marilupa bielizna

marilupa bielizna

marilupa-bielizna

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.marilupa.com.

Ten sam styl odnajdziesz też w sklepie Buttress&Snatch.

Szaleję za tą marką, za kobietą, która to tworzy!

Damska bielizna nocna – przegląd oferty na jesień-zimę 2017/2018

Szukam dla siebie „piżamki”. Przeglądam tego tyle, że stwierdziłam, iż lepiej wybrać to z Wami, może komuś się przyda, znajdzie coś dla siebie czy na prezent. Żeby nie było chaosu, podzieliłam to i będę uzupełniać jeszcze jakiś czas. No to bierzemy się za konkrety.

Na pierwszy ogień:

Glamour nocą

Women Secret – 169 zł. Źródło zdjęcia: zalando.pl.

Palmers, 319 zł. Zdj. Zalando.

Anna Field, 109 zł. Źródło zdjęcia: Zalando.

Pigeon, 140 zł.

Simone Perele, 799 zł. Zdj. Zalando.

Hunkemöller, 177 zł. Zdj. Zalando. Dostępna jest też w wersji krótkiej.

Żeby nie było tak nudno (;)) kolejna kategoria:

Czarna noc

Women Secret, 129 zł. Zdj. Zalando.

Ann Summers, 186 zł. Zdj. Zalando.

DKaren, 94 zł. Dostępna również wersja beżowo-czarna.

Free People, 260 zł. Zdj. Zalando.

Sawren, 153 zł. Dostępny również komplet stanik + majtki z wysokim stanem.

DKaren, 113 zł.

Beauty Night, 130 zł.

DKaren, 94 zł.

Z koronką

Yas, 111 zł. Zdj. Zalando.

DKaren, 113 zł. Dostępna również opcja bez koronki pod biustem.

Topshop, 179 zł. Zdj. Zalando.

Fabio, 127 zł.

VENA, 75 zł.

Fabio, 123 zł. Dostępna również w czarnym kolorze.

Alexandra Lace Lingerie, 200 zł.

Klasycznie

Sensis, 85 zł.

Pigeon, 100 zł.

Sensis, 90 zł. Dostępny również krótki kombinezon z tej serii oraz komplet bluza + długie spodnie.

Koszulovo

Skiny, 146 zł. Zdj. Zalando.

Bluebella, 113 zł. Zdj. Zalando.

Le Songe, 380 zł. Zdj. Zalando.

Luźno

Minkpink, 118 zł. Zdj. Zalando.

Sensis, 90 zł.

Sawren, 220 zł.

Sensis, 200 zł. Dostępny również w wersji z krótkimi spodenkami i koszula.

Sensis, 125 zł. Dostępna również w wielu innych wersjach kolorystycznych.

Kategoria „nie wiem jak nazwać tę kategorię”:

Obsessive, 90 zł.

Obsessive, 110 zł.

Czerwień

Etam, 149 zł. Zdj. Zalando.

Obsessive, 125 zł.

Dla takich jak ja, czyli nienormalnych 🙂

Sensis, 119 zł. Dostępna również koszula nocna i kombinezon.

Marletto Lingerie, 169 zł.

Trendy jesień-zima 2017/2018 w damskiej bieliźnie

Poprzednio przyglądałam się trendowi o nazwie „matrix” w damskiej bieliźnie. Dzisiaj przyszedł czas na.. Właśnie chciałam skupić się na kolejnym pojedynczym trendzie, gdy naszła mnie myśl, żeby w tym drugim, ostatnim poście o trendach zawrzeć już wszystkie pozostałe.  A więc oto one:

Sterling silver

Przykłady „Vogue’a” to pokazy: Chanel, Comme de Garcons czy Y/Project.
Moje przykłady tych trendów w bieliźnie:
trend sterling silverTo tylko ułamek. Mam jeszcze co najmniej 20 równie smakowitych, które nie zmieściły się na ten obrazek. Osobiście to mój ulubiony trend w bieliźnie i chciałabym, żeby był jeszcze częściej uprawiany. To duży powiew świeżości w branży bieliźniarskiej, która owszem jest piękna dzięki swoim czarnym, czerwonym, białym i beżowym produktom, ale potrzebuje większej wszechstronności – więcej inności, koloru, kilku kolorów na raz itd. Moim zdaniem to jest przyszłość naprawdę fajnej, pociągającej bielizny – różność.

1. ELFIN SOFT CUP BRA, Loveday London, £155; w tej serii dostępne również stringi, otwarte stringi oraz otwarty stanik.
2. Komplet Luxe, Fleur du Mal, 98$ (góra), 45$ (dół). Komplet dostępny w wielu różnych kolorach.
3. COWL NECK BIAS SLIP, Fleur du Mal, 485$. Bielizna dostępna również w czarnym, granatowym i różowym kolorze.
4. STRAIGHT NECK SPAGHETTI STRAP BODYSUIT, Fleur du Mal, 198$. Body dostępne też w czarnym I niebieskim kolorze.
5. COWL NECK SPAGHETTI STRAP CAMI, Fleur du Mal, 195$; komplet z topem stanowią spodnie (265$).
6. MESH SLIP DRESS WITH SILK LINING, Fleur du Mal, 695$.
7. Arona Skirt, Ann Summers, £17,50.
8. Komplet Fantasia, I.D. Sarrieri, 89€ (dół), 135€ (góra). Komplet dostępny też w kolorze beżowym i różowym.

Folk

Folk odchodzi od nas i wraca, choć mam wrażenie, że nie odchodzi, ale lekko się chowa, żeby potem rzucić się na pierwszy plan.

Co na to producenci bielizny? Oj baaardzo dużo! Niech mi ktoś powie, że bielizna nie jest modą:

trend folk bielizna

Czy znajdziemy tu nudę? Nie. Czy folk wyklucza czerń? Nie! Mamy tu folk w odmianie luksusowej (I.D. Sarrieri – zdjęcie nr 4, piękna zieleń), jak i dla każdego (zdjęcie nr 7).

PS to również ułamek przykładów.

1. Puff Body, Miss Selfridge, 209 zł.
2. Dahlia Florale semi-soft bra, Triumph, 299,99 zł. Do kompletu dostępne również figi.
3. Komplet Mikki, Agent Provocateur, 700€ (pas do pończoch), 980€ (góra), 560€ (dół – figi; dostępne również stringi).
4. LA NAISSANCE D’APHRODITE TRIANGLE BODYSUIT, I.D. Sarrieri, 545€. Dostępne jest jeszcze wiele pięknych produktów w tej serii.
5. Body Floral Embroidery, Intimissimi, 219 zł; body dostępne również w czarnym kolorze.
6. BIUSTONOSZ TYPU TRÓJKĄT FLORAL EMBROIDERY, Intimissimi, 179,90 zł; dostępna również balkonetka z tej serii (179,90 zł).
7. Sweetpea embroidered bra, Elb Handmade, 97 zł.

Cóż tam „Vogue” pisze dalej..

Second skin

Tu bielizna szaleje od zawsze. Bo bielizna już z definicji ma być jak skóra. Trend ten można rozumieć szeroko. To nie tylko bielizna w kolorze skóry, ale taka, która swoją konstrukcją, fakturą sprawia, że w praktyce jest tą drugą skórą (i nie chodzi tu tylko o bieliznę wyszczuplającą). Przykłady:

trend second skin

Jak dla mnie trend „Second skin” w bieliźnie ma przede wszystkim jedno słowo-klucz: przezroczystość. To nie wystarczy do bycia atrakcyjną dla oka, ale otwiera wiele drzwi do serca kobiety..

1. POINTELLE UNDERWIRE FULL CUP LONGLINE BRA, Else Lingerie, 98$.
2. POINTELLE SOFT TRIANGLE BRA, Else Lingerie, 95$; dostępny również w kolorze czarnym.
3. Pointelle Soft Cup Chemise, Else Lingerie, 195$.
4. LYRA BRA ROSE DUST, Bluebella, £28.
5. Komplet Elvia, Eberjey, 60$ (góra), 42$ (dół); dostępne również inne produkty w tej serii.
6. RENDEZ-VOUS DE DIMANCHE MINI CHEMISE, I.D. Sarrieri, 375€.
7. Komplet Fiore, Lepel, £26 (góra), £10 (dół); dostępne też inne produkty w tej serii.
8. Komplet Bisou Bisou Sherbet, Mimi Holliday, £65 (góra), £38 (dół); dostępne również inne produkty w tej serii.
9. AIRY SENSATION, Triumph, 169 zł; produkt dostępny też w białym kolorze.
10. SOPHIA BODY, Lepel, £28.

Think Pink

Wspominałam na początku o kolorze w bieliźnie.. Tak, jest go coraz więcej, dlatego możemy znaleźć w bieliźnie kolejny wielki trend z pokazów takich domów mody, jak: Emilio Pucci, Emporio Armani czy Prada, a więc trend „Think pink”:

trend think pink

Przepiękne! Wyobrażacie sobie założyć różową sukienkę Emilio Pucci z kompletem nr 1 czy 3, czy 10, czy 5, czy 4 (a przykładów jest dużo, dużo więcej). Cudo! Właśnie to jest piękne w tej obecności trendów z wybiegów w bieliźnie, że możemy je spotęgować, bawić się nimi jeszcze mocniej, tworzyć warstwy, łączyć trendy – bielizna z trendu Sterling Silver pod sukienką Emporio Armani? Idealne połączenie.

1. Komplet YOURE SO GREAT, Free people, 94 zł (dół), 199 zł (góra); komplet dostępny jest również w czarnym kolorze.
2. SILK SATIN BODYSUIT, Fleur du Mal, 350$. Body dostępne w wielu różnych kolorach.
3. Komplet CHAT NOIR LACE, 135$ (góra), 42$ (dół); komplet dostępny też w czarnym i białym kolorze.
4. Komplet Piper, Agent Provocateur, 120€ (pas do pończoch), 135€ (góra), 80€ (dół – dostępny również ten i ten ).
5. Komplet Nayeli, Agent Provocateur, 275€ (dół – dostępny również inny dół), 420€ (góra), 320€ (pas do pończoch).
6. STARSTRUCK GLITTER PASTIES, Amber & Indigo, 31,95$.
7. Candy shop bra, Axami.
8. Catalina racerback teddy, Eberjey, 102$.
9. Catalina bralet, Eberjey, 58$; do kompletu dół (42$); dostępne jeszcze inne produkty z tej serii.
10. Komplet Spin The Bottle, Mimi Holliday, £39 (góra), £29 (dół).

Black and Blue

Co jeszcze? Trend Black and Blue. Kolejny mocny trend, który naprawdę świetnie ma się w branży bieliźniarskiej. Nic dziwnego, bo wygląda obłędnie:

trend black blue

Jeżeli ja za tym szaleję, a nie przepadam za niebieskim, to może oszaleć każdy. Ale to co widać powyżej, to naprawdę piękności. Znowu się powtórzę – to naprawdę niewielki ich ułamek..

1. Komplet Velvet, Fleur du Mal, 108$ (i góra, i dół).
2. VELVET STRAIGHT-NECK SWIMSUIT, Fleur du Mal, 225$.
3. Komplet Aymee, Agent Provocateur, 135€ (pas do pończoch), 180€ (góra), 95€ (dół – stringi, ale dostępne również figi – 120€).
4. Kizette Adjustable Suspender Belt, Bordelle, £205; dostępnych jest wiele innych produktów z tej serii.
5. Kizette Lagoon Jockstrap Garters, Bordelle, £169,90; dostępnych jest wiele innych produktów z tej serii.
6. Braletka, Deep l‘amour.
7. Komplet Alexina, Edge o’beyond, £75 (góra), £30 (pas do pończoch), £65 (dół).
8. ALEXINA SHORT, Edge o’beyond, £75.
9. ALEXINA CAMISOLE, Edge o’beyond, £115.
10. BEA TRIANGLE BRA, Edge o’beyond, £16.

Błękit pruski

Jeśli mowa o niebieskim, to wyróżnił go już nie tylko „Vogue”, ale polskie, najnowsze „Elle” mówiąc o trendzie „Błękit pruski” (wskazując jako przykłady: Max Marę, Stellę McCartney czy Isabel Marant). Uwielbiam tę nazwę; ona oddaje głębię tego przepięknego koloru, który – na szczęście – pojawił się jakiś czas temu w bieliźnie i zadomowił się.

trend błękit pruski

Przepiękna, bogata bielizna.

1. Amelie Body, Bluebella, £38. Body dostępne również w różowym i czarnym kolorze.
2. SQUARE NECK BODYSUIT, Fleur du Mal, 245$; dostępny też w różowym i czarnym kolorze.
3. Komplet AMOUR EXQUISE, I.D. Sarrieri, 85€ (dół), 195€ (góra); góra dostępna też w wersji Balconette Bra (159€).
4. komplet SOPHIA, Lepel, £20 (góra), £10 (dół). Dostępne również body w tym stylu (£28).

To nie koniec trendów jesień-zima 2017/2018, które możemy odnaleźć w bieliźnie. Na każdym kroku widzimy odbicie też takich trendów, jak „Polka dot”, „Sportswear” czy „Leopard print”, które królują w tym sezonie u projektantów. Pytanie tylko, czy chcesz po nie sięgnąć? Zapewniam, wybór jest nieograniczony..

 

O bieliźnie z Vampivv

Wywiady, wywiady, zawsze czegoś się z nich dowiaduję. Ten jest naprawdę rozbudowany i takie kocham! Poznajcie zdanie o bieliźnie Sylwii Błach z bloga Vamppiv. Dziękuję Ci!

vamppiv sylwia błach

Sylwia Błach z bloga Vamppiv. Zdjęcie pochodzi właśnie stamtąd.

Jagna: Zwracasz uwagę na bieliznę, czy traktujesz ją raczej bez emocji?

Sylwia: Zwracam, zdecydowanie! Odpowiednio dobrana bielizna, w szczególności biustonosz, ma bardzo duży wpływ na zdrowie. Nawet bohaterka mojej nowej powieści „Syndrom Riddocha. Tom pierwszy. Lepszego świata nie będzie”, choć jest żołnierzem, to dba o prawidłowe dopasowanie. Kiepski materiał, źle układające się fiszbiny, za mała miska – to wszystko może prowadzić od bólów kręgosłupa, aż po poważne zmiany w piersiach. Oprócz dopasowania zwracam też uwagę na wygląd – lubię, gdy moja stylizacja jest ładna, a każdy strój zaczyna się od bielizny – tej niewidocznej lub tej, którą chcemy seksownym dekoltem podkreślić.

 

J.: Wolisz bieliznę elegancką czy sportową?

S.: Zdecydowanie elegancką, uwielbiam koronki, satynę i biżuteryjne zdobienia.

 

J.: W Twojej szafie można znaleźć częściej bieliznę polskich czy zagranicznych marek? A może masz swoją ulubioną markę bielizny?

S.: Jeszcze nie znalazłam marki idealnej, ale ciągle eksperymentuję. Aktualnie jestem zakochana w modelach od Dalii i poluję na swój pierwszy egzemplarz – mają cudowne projekty. Natomiast niecałe dwa lata temu odkryłam Panache i mam w szafie kilkanaście kompletów tej marki. Dzięki Panache przeżyłam przygodę życia – zostałam wybrana na kobietę, która jest dla innych wzorem do naśladowania, poleciałam do Londynu, poznałam swój prawidłowy rozmiar biustonosza i wzięłam udział w niesamowitej sesji zdjęciowej.

 

J.: Bielizna w jakim kolorze najczęściej występuje w Twojej garderobie?

S.: Uwielbiam ciemne kolory: czerń, ale też granat czy bordo. Mam też kilka zestawów pastelowych i cielistych. Natomiast nie znoszę bielizny białej.

 

J.: Czy preferujesz jakiś materiał w bieliźnie (np. koronka, bawełna, satyna, poliester)?

S.: Jeśli chodzi o biustonosze to zdecydowanie wygrywa koronka i satyna. Podoba mi się też bielizna z ekoskóry lub lateksu, jednak to raczej jako element stylizacji na gotycką imprezę niż na co dzień.

 

J.: W jakiej bieliźnie śpisz? Preferujesz klasyczną piżamę, koszulę nocną, elegancką bieliznę nocną, a może śpisz nago?

S.: Wszystko zależy od temperatury i tego gdzie śpię, czy w domu, czy jestem na wyjeździe… Na pewno nie znoszę długich rękawów i nogawek, a uwielbiam podkradać chłopakowi t-shirty.

 

J.: Jaki jest Twój ulubiony element bielizny (np. pas do pończoch, pończochy, paski itp.)?

S.: Z uwagi na to, że dość mocno zawsze siedziałam w subkulturach i modzie alternatywnej, to bardzo sobie cenię wszelkie fetyszowe akcenty. Moim hitem są pończochy z paskami, które nosi się na udach oraz coraz modniejsze ostatnio uprzęże.

 

J.: Czy lubisz dostawać bieliznę w prezencie, czy wolisz kupować ją sama? Jaką bieliznę ostatnio kupiłaś, a może planujesz zakup bielizny w najbliższym czasie? Jeśli tak, czy zdradzisz co chodzi Ci po głowie?

S.: Oczywiście, że lubię, ale ciężko trafić w mój gust. Ostatnio udało mi się upolować wspomniane wyżej pończochy przypinane do pasków na udach. Natomiast w najbliższej przyszłości zamierzam zainwestować w biustonosz, który zobaczyłam na plakacie dwa miesiące temu i ciągle chodzi mi po głowie.

Jagna.

Victoria’s Secret Fashion Show 2017 – moje refleksje

Jest taki jeden moment w roku, gdy Victoria’s Secret jakoś ratuje u mnie  swój nadszarpnięty mocno image. Więcej o moich przemyśleniach na temat VS znajdziesz we wpisie „Victoria’s Secret w Polsce – dlaczego nie skaczę z radości?„. Ten moment to grudniowy pokaz marki, a więc Victoria’s Secret Fashion Show. W tym roku marka zdecydowała zatrzymać się na tę chwilę w Szanghaju.

victoria's secret fashion show 2017 final

Finał pokazu VS w Szanghaju, źródło zdjęcia: nydailynews.com

Niestety, tak jak od kilku lat, marketing VS zdradził niemal wszystko przed samą imprezą.. Tradycyjnie, łącznie z ich największą błyskotką, a więc corocznym „Fantasy Bra”:

2017 fantasy bra lais ribeiro

Słowo „Fantasy” dotyczy tutaj 2 rzeczy – po pierwsze ceny :), a po drugie wyglądu. Muszę powiedzieć, że rzadko zdarza się, żeby ta drogocenna bielizna mi się podobała. Ale w tym roku trafili w mój gust 😉 W tym roku to pięknej Lais Ribeiro przypadł zaszczyt noszenia tego biżuteryjnego cacka 🙂 Naprawdę podoba mi się w nim wszystko (wiadomo, że oprócz ceny – 2 miliony $). Widać, że ładnie leży na modelce, nie tak jak to często bywało w poprzednich latach. Wręcz powiedziałabym, że patrząc na niego, nie zastanawiam się jak bardzo kłuje w piersi. Podobają mi się te linie, są takie subtelne, nie narzucające się i to połączenie kolorów, mimo że nie jestem fanką niebieskiego. Autorem projektu jest Mouawad. Składa się z 6 tys. kamieni szlachetnych otoczonych 18-karatowym złotem. Tak prezentował się na pokazie:

victoria's secret show 2017 fantasy bra

Na szczęście, mimo tego zdradzania niemal wszystkiego, zawsze (choć zdarzył się rok, w którym to się nie sprawdziło) jestem jeszcze zaskoczona po obejrzeniu zdjęć/filmu (pojawi się 28 listopada) z pokazu. No i.. pewną część tej zdradzalności lubię, bo mogę poznać artystów, którzy stoją za tymi naprawdę pięknymi, acz nie do końca telewizyjnymi (bo niewidocznymi!) elementami strojów modelek:

Janaina Milheiro (projektantka skrzydeł i elementów skórzanych dla VS). Oto co wyczarowała z charakterystycznych dla siebie piórek w tym roku:

victoria's secret fashion show 2017 karlie kloss

victoria's secret fashion show 2017 bella hadid

Kolejna projektanta to Killer (skrzydła):

victoria's secret show 2017 fantasy bra

victoria's secret fashion show 2017 alessandra ambrosio

victoria's secret fashion show 2017 elsa hosk

To moje ulubione skrzydła z tego roku 🙂

Brian Atwood (buty):

Widać na wszystkich zdjęciach, które znajdziecie w tym wpisie, no ale wymienię moje ulubione dzieła z tegorocznego pokazu:

victoria's secret fashion show 2017 adriana lima

Mniam 🙂

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017 Kirk Maxson (rzeźbienie w metalu):

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017

Przepiękne! Ten „metalowy pan” zdecydowanie jest moim faworytem 🙂

Jeff Fender (projektant materiałów):

victoria's secret fashion show 2017

Cudo 🙂

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017

Serkan Cura:

victoria's secret fashion show 2017 taylor hill

victoria's secret fashion show 2017

Spoko te koralikowe gorsety, ale jak dla mnie nie pokazało to talentu Serkana.

Głównym tematem tegorocznego pokazu była kolaboracja VS z Balmain (Olivier Rousteing). Jakoś nie czuję do niego miłości, bo jest dla mnie za modny, a to automatycznie odpycha, no ale muszę powiedzieć, że fajnie wyglądają efekty ich współpracy. HOT!

Nosiłabym:

Więcej o współpracy VS z Balmain można dowiedzieć się z filmu „Road to the Runway: Episode 5 —VS x BALMAIN„, a ogólnie o artystach z produkcji „Road To The Runway: Episode 3 – Meet The Artisans„. Warto 🙂

Źródła zdjęć: www.standard.co.uk, www.nydailynews.com, www.whowhatwear.co.uk, www.huffingtonpost.com, www.vogue.com.

Teraz pozostało mi czekać na relację filmową z pokazu i patrzeć jak to wszystko się rusza :)))) A co Wy na to?