MariLupa – lingerie for mermaids

For some time on Facebook, lingerie enthusiasts have a wonderful opportunity to communicate with other enthusiasts thanks to Cora Harrington, the creator of the blog The Lingerie Addict I mentioned before. Cora decided to create a group on Facebook, in which we can show our favorite underwear, show underwear of the day, our lingerie dreams, achievements, seek advice. It’s great to see underwear from around the world on silhouettes from around the globe. Entries appear several or even several times a day. Great! It was thanks to one of such entries that I met a completely unusual brand – MariLupa.

The brand is based in London. Where else?! Her creator is Rachel Knickers, a woman who does not lack creativity:

marilupa lingerie

Kelpie set, photo comes from the website www.marilupa.com. Kelpie is the spirit of Scotland’s waters. The direct inspiration for this set was seaweed. We assume this set and a 100% silk tulle wraps around us, whose deep emerald color is the effect of hand dyeing. Velvet finishes and Swarovski crystals, which are supposed to remind you of the splendor of water, are a dot over this unprecedented work.

Rachel has over 20 years of experience in making underwear, so I think we can trust her. Anyway, from her business card (website), despite the fact that we mainly observe the same ethereal creations, it beats professionalism, power, self-confidence. In her studio, we can order underwear, bathing suits or dresses.

Her mission? Creating something with the soul, respecting the expression of each individual, non-standard, and at the same time economic – that is, making maximum use of what has already been produced (thinks that the huge problem in the world is overproduction, which we do not cope with). That’s why in her projects she uses vintage elements (strings, jewellery). With all this, it takes care that the clothes not only look, but they were indeed luxurious, hence the highest quality materials. Enough writing, time to look:
marilupa lingerie
marilupa bielizna
marilupa-bielizna
All photos come from www.marilupa.com.
You can also find the same style in the Buttress&Snatch store.
I am crazy about this brand and the woman who creates it!

MariLupa – bielizna dla syren

Od jakiegoś czasu na Facebooku pasjonatki bielizny mają cudowną możliwość komunikować się z innymi pasjonatkami dzięki wspominanej już kiedyś przede mnie Corze Harrington, twórczyni bloga The Lingerie Addict. Cora postanowiła założyć na Facebooku grupę, w której możemy pokazywać naszą ulubioną bieliznę, pokazywać bieliznę dnia, nasze bieliźniarskie marzenia, osiągnięcia, szukać porad. Wspaniała sprawa widzieć bieliznę z całego świata na sylwetkach również z całego globu. Wpisy pojawiają się kilka lub nawet kilkanaście razy dziennie. Miodzio. Właśnie dzięki jednemu z takich wpisów poznałam zupełnie niezwykłą markę – MariLupa.

Marka ma swoją siedzibę w Londynie. Gdzieżby indziej? Jej twórczynią jest Rachel Knickers, kobieta, której nie brakuje kreatywności:

marilupa bielizna

Komplet Kelpie, zdj. pochodzi ze strony www.marilupa.com. Kelpie to duch wód Szkocji. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia tego kompletu były wodorosty morskie. Zakładamy ten komplet i otula nas 100-procentowy jedwabny tiul, którego głęboki szmaragdowy kolor to efekt ręcznego farbowania. Aksamitne wykończenia i kryształki Swarovskiego, które mają przypominać o blasku wody, to kropka nad i tego niespotykanego dzieła.

Rachel ma ponad 20-letnie doświadczenie w tworzeniu bielizny, więc myślę, że można jej zaufać. Zresztą z jej wizytówki (strony internetowej), mimo że obserwujemy na niej głównie same eteryczne kreacje, bije profesjonalizm, moc, pewność siebie. W jej pracowni możemy zamówić zarówno bieliznę, stroje kąpielowe (jakby inaczej! Syreny to przede wszystkim bielizna do wody!) czy sukienki.

Jej misja? Tworzenie czegoś z duszą, z poszanowaniem ekspresji każdej jednostki, niestandardowego, a jednocześnie ekonomicznego – tzn. maksymalnie wykorzystującego to, co już zostało wyprodukowane (uważa, że ogromnym problemem na świecie jest nadprodukcja, z którą sobie nie radzimy). Dlatego w swoich projektach wykorzystuje elementy vintage (sznurki, biżuterię). Przy tym wszystkim dba o to, by ubrania nie tylko wyglądały, ale i były w rzeczy samej luksusowe, stąd najwyższa jakość materiałów. Dość pisania, czas popatrzeć:

marilupa bielizna

marilupa bielizna

marilupa-bielizna

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.marilupa.com.

Ten sam styl odnajdziesz też w sklepie Buttress&Snatch.

Szaleję za tą marką, za kobietą, która to tworzy!

Damska bielizna nocna – przegląd oferty na jesień-zimę 2017/2018

Szukam dla siebie „piżamki”. Przeglądam tego tyle, że stwierdziłam, iż lepiej wybrać to z Wami, może komuś się przyda, znajdzie coś dla siebie czy na prezent. Żeby nie było chaosu, podzieliłam to i będę uzupełniać jeszcze jakiś czas. No to bierzemy się za konkrety.

Na pierwszy ogień:

Glamour nocą

Women Secret – 169 zł. Źródło zdjęcia: zalando.pl.

Palmers, 319 zł. Zdj. Zalando.

Anna Field, 109 zł. Źródło zdjęcia: Zalando.

Pigeon, 140 zł.

Simone Perele, 799 zł. Zdj. Zalando.

Hunkemöller, 177 zł. Zdj. Zalando. Dostępna jest też w wersji krótkiej.

Żeby nie było tak nudno (;)) kolejna kategoria:

Czarna noc

Women Secret, 129 zł. Zdj. Zalando.

Ann Summers, 186 zł. Zdj. Zalando.

DKaren, 94 zł. Dostępna również wersja beżowo-czarna.

Free People, 260 zł. Zdj. Zalando.

Sawren, 153 zł. Dostępny również komplet stanik + majtki z wysokim stanem.

DKaren, 113 zł.

Beauty Night, 130 zł.

DKaren, 94 zł.

Z koronką

Yas, 111 zł. Zdj. Zalando.

DKaren, 113 zł. Dostępna również opcja bez koronki pod biustem.

Topshop, 179 zł. Zdj. Zalando.

Fabio, 127 zł.

VENA, 75 zł.

Fabio, 123 zł. Dostępna również w czarnym kolorze.

Alexandra Lace Lingerie, 200 zł.

Klasycznie

Sensis, 85 zł.

Pigeon, 100 zł.

Sensis, 90 zł. Dostępny również krótki kombinezon z tej serii oraz komplet bluza + długie spodnie.

Koszulovo

Skiny, 146 zł. Zdj. Zalando.

Bluebella, 113 zł. Zdj. Zalando.

Le Songe, 380 zł. Zdj. Zalando.

Luźno

Minkpink, 118 zł. Zdj. Zalando.

Sensis, 90 zł.

Sawren, 220 zł.

Sensis, 200 zł. Dostępny również w wersji z krótkimi spodenkami i koszula.

Sensis, 125 zł. Dostępna również w wielu innych wersjach kolorystycznych.

Kategoria „nie wiem jak nazwać tę kategorię”:

Obsessive, 90 zł.

Obsessive, 110 zł.

Czerwień

Etam, 149 zł. Zdj. Zalando.

Obsessive, 125 zł.

Dla takich jak ja, czyli nienormalnych 🙂

Sensis, 119 zł. Dostępna również koszula nocna i kombinezon.

Marletto Lingerie, 169 zł.

Trendy jesień-zima 2017/2018 w damskiej bieliźnie

Poprzednio przyglądałam się trendowi o nazwie „matrix” w damskiej bieliźnie. Dzisiaj przyszedł czas na.. Właśnie chciałam skupić się na kolejnym pojedynczym trendzie, gdy naszła mnie myśl, żeby w tym drugim, ostatnim poście o trendach zawrzeć już wszystkie pozostałe.  A więc oto one:

Sterling silver

Przykłady „Vogue’a” to pokazy: Chanel, Comme de Garcons czy Y/Project.
Moje przykłady tych trendów w bieliźnie:
trend sterling silverTo tylko ułamek. Mam jeszcze co najmniej 20 równie smakowitych, które nie zmieściły się na ten obrazek. Osobiście to mój ulubiony trend w bieliźnie i chciałabym, żeby był jeszcze częściej uprawiany. To duży powiew świeżości w branży bieliźniarskiej, która owszem jest piękna dzięki swoim czarnym, czerwonym, białym i beżowym produktom, ale potrzebuje większej wszechstronności – więcej inności, koloru, kilku kolorów na raz itd. Moim zdaniem to jest przyszłość naprawdę fajnej, pociągającej bielizny – różność.

1. ELFIN SOFT CUP BRA, Loveday London, £155; w tej serii dostępne również stringi, otwarte stringi oraz otwarty stanik.
2. Komplet Luxe, Fleur du Mal, 98$ (góra), 45$ (dół). Komplet dostępny w wielu różnych kolorach.
3. COWL NECK BIAS SLIP, Fleur du Mal, 485$. Bielizna dostępna również w czarnym, granatowym i różowym kolorze.
4. STRAIGHT NECK SPAGHETTI STRAP BODYSUIT, Fleur du Mal, 198$. Body dostępne też w czarnym I niebieskim kolorze.
5. COWL NECK SPAGHETTI STRAP CAMI, Fleur du Mal, 195$; komplet z topem stanowią spodnie (265$).
6. MESH SLIP DRESS WITH SILK LINING, Fleur du Mal, 695$.
7. Arona Skirt, Ann Summers, £17,50.
8. Komplet Fantasia, I.D. Sarrieri, 89€ (dół), 135€ (góra). Komplet dostępny też w kolorze beżowym i różowym.

Folk

Folk odchodzi od nas i wraca, choć mam wrażenie, że nie odchodzi, ale lekko się chowa, żeby potem rzucić się na pierwszy plan.

Co na to producenci bielizny? Oj baaardzo dużo! Niech mi ktoś powie, że bielizna nie jest modą:

trend folk bielizna

Czy znajdziemy tu nudę? Nie. Czy folk wyklucza czerń? Nie! Mamy tu folk w odmianie luksusowej (I.D. Sarrieri – zdjęcie nr 4, piękna zieleń), jak i dla każdego (zdjęcie nr 7).

PS to również ułamek przykładów.

1. Puff Body, Miss Selfridge, 209 zł.
2. Dahlia Florale semi-soft bra, Triumph, 299,99 zł. Do kompletu dostępne również figi.
3. Komplet Mikki, Agent Provocateur, 700€ (pas do pończoch), 980€ (góra), 560€ (dół – figi; dostępne również stringi).
4. LA NAISSANCE D’APHRODITE TRIANGLE BODYSUIT, I.D. Sarrieri, 545€. Dostępne jest jeszcze wiele pięknych produktów w tej serii.
5. Body Floral Embroidery, Intimissimi, 219 zł; body dostępne również w czarnym kolorze.
6. BIUSTONOSZ TYPU TRÓJKĄT FLORAL EMBROIDERY, Intimissimi, 179,90 zł; dostępna również balkonetka z tej serii (179,90 zł).
7. Sweetpea embroidered bra, Elb Handmade, 97 zł.

Cóż tam „Vogue” pisze dalej..

Second skin

Tu bielizna szaleje od zawsze. Bo bielizna już z definicji ma być jak skóra. Trend ten można rozumieć szeroko. To nie tylko bielizna w kolorze skóry, ale taka, która swoją konstrukcją, fakturą sprawia, że w praktyce jest tą drugą skórą (i nie chodzi tu tylko o bieliznę wyszczuplającą). Przykłady:

trend second skin

Jak dla mnie trend „Second skin” w bieliźnie ma przede wszystkim jedno słowo-klucz: przezroczystość. To nie wystarczy do bycia atrakcyjną dla oka, ale otwiera wiele drzwi do serca kobiety..

1. POINTELLE UNDERWIRE FULL CUP LONGLINE BRA, Else Lingerie, 98$.
2. POINTELLE SOFT TRIANGLE BRA, Else Lingerie, 95$; dostępny również w kolorze czarnym.
3. Pointelle Soft Cup Chemise, Else Lingerie, 195$.
4. LYRA BRA ROSE DUST, Bluebella, £28.
5. Komplet Elvia, Eberjey, 60$ (góra), 42$ (dół); dostępne również inne produkty w tej serii.
6. RENDEZ-VOUS DE DIMANCHE MINI CHEMISE, I.D. Sarrieri, 375€.
7. Komplet Fiore, Lepel, £26 (góra), £10 (dół); dostępne też inne produkty w tej serii.
8. Komplet Bisou Bisou Sherbet, Mimi Holliday, £65 (góra), £38 (dół); dostępne również inne produkty w tej serii.
9. AIRY SENSATION, Triumph, 169 zł; produkt dostępny też w białym kolorze.
10. SOPHIA BODY, Lepel, £28.

Think Pink

Wspominałam na początku o kolorze w bieliźnie.. Tak, jest go coraz więcej, dlatego możemy znaleźć w bieliźnie kolejny wielki trend z pokazów takich domów mody, jak: Emilio Pucci, Emporio Armani czy Prada, a więc trend „Think pink”:

trend think pink

Przepiękne! Wyobrażacie sobie założyć różową sukienkę Emilio Pucci z kompletem nr 1 czy 3, czy 10, czy 5, czy 4 (a przykładów jest dużo, dużo więcej). Cudo! Właśnie to jest piękne w tej obecności trendów z wybiegów w bieliźnie, że możemy je spotęgować, bawić się nimi jeszcze mocniej, tworzyć warstwy, łączyć trendy – bielizna z trendu Sterling Silver pod sukienką Emporio Armani? Idealne połączenie.

1. Komplet YOURE SO GREAT, Free people, 94 zł (dół), 199 zł (góra); komplet dostępny jest również w czarnym kolorze.
2. SILK SATIN BODYSUIT, Fleur du Mal, 350$. Body dostępne w wielu różnych kolorach.
3. Komplet CHAT NOIR LACE, 135$ (góra), 42$ (dół); komplet dostępny też w czarnym i białym kolorze.
4. Komplet Piper, Agent Provocateur, 120€ (pas do pończoch), 135€ (góra), 80€ (dół – dostępny również ten i ten ).
5. Komplet Nayeli, Agent Provocateur, 275€ (dół – dostępny również inny dół), 420€ (góra), 320€ (pas do pończoch).
6. STARSTRUCK GLITTER PASTIES, Amber & Indigo, 31,95$.
7. Candy shop bra, Axami.
8. Catalina racerback teddy, Eberjey, 102$.
9. Catalina bralet, Eberjey, 58$; do kompletu dół (42$); dostępne jeszcze inne produkty z tej serii.
10. Komplet Spin The Bottle, Mimi Holliday, £39 (góra), £29 (dół).

Black and Blue

Co jeszcze? Trend Black and Blue. Kolejny mocny trend, który naprawdę świetnie ma się w branży bieliźniarskiej. Nic dziwnego, bo wygląda obłędnie:

trend black blue

Jeżeli ja za tym szaleję, a nie przepadam za niebieskim, to może oszaleć każdy. Ale to co widać powyżej, to naprawdę piękności. Znowu się powtórzę – to naprawdę niewielki ich ułamek..

1. Komplet Velvet, Fleur du Mal, 108$ (i góra, i dół).
2. VELVET STRAIGHT-NECK SWIMSUIT, Fleur du Mal, 225$.
3. Komplet Aymee, Agent Provocateur, 135€ (pas do pończoch), 180€ (góra), 95€ (dół – stringi, ale dostępne również figi – 120€).
4. Kizette Adjustable Suspender Belt, Bordelle, £205; dostępnych jest wiele innych produktów z tej serii.
5. Kizette Lagoon Jockstrap Garters, Bordelle, £169,90; dostępnych jest wiele innych produktów z tej serii.
6. Braletka, Deep l‘amour.
7. Komplet Alexina, Edge o’beyond, £75 (góra), £30 (pas do pończoch), £65 (dół).
8. ALEXINA SHORT, Edge o’beyond, £75.
9. ALEXINA CAMISOLE, Edge o’beyond, £115.
10. BEA TRIANGLE BRA, Edge o’beyond, £16.

Błękit pruski

Jeśli mowa o niebieskim, to wyróżnił go już nie tylko „Vogue”, ale polskie, najnowsze „Elle” mówiąc o trendzie „Błękit pruski” (wskazując jako przykłady: Max Marę, Stellę McCartney czy Isabel Marant). Uwielbiam tę nazwę; ona oddaje głębię tego przepięknego koloru, który – na szczęście – pojawił się jakiś czas temu w bieliźnie i zadomowił się.

trend błękit pruski

Przepiękna, bogata bielizna.

1. Amelie Body, Bluebella, £38. Body dostępne również w różowym i czarnym kolorze.
2. SQUARE NECK BODYSUIT, Fleur du Mal, 245$; dostępny też w różowym i czarnym kolorze.
3. Komplet AMOUR EXQUISE, I.D. Sarrieri, 85€ (dół), 195€ (góra); góra dostępna też w wersji Balconette Bra (159€).
4. komplet SOPHIA, Lepel, £20 (góra), £10 (dół). Dostępne również body w tym stylu (£28).

To nie koniec trendów jesień-zima 2017/2018, które możemy odnaleźć w bieliźnie. Na każdym kroku widzimy odbicie też takich trendów, jak „Polka dot”, „Sportswear” czy „Leopard print”, które królują w tym sezonie u projektantów. Pytanie tylko, czy chcesz po nie sięgnąć? Zapewniam, wybór jest nieograniczony..

 

O bieliźnie z Vampivv

Wywiady, wywiady, zawsze czegoś się z nich dowiaduję. Ten jest naprawdę rozbudowany i takie kocham! Poznajcie zdanie o bieliźnie Sylwii Błach z bloga Vamppiv. Dziękuję Ci!

vamppiv sylwia błach

Sylwia Błach z bloga Vamppiv. Zdjęcie pochodzi właśnie stamtąd.

Jagna: Zwracasz uwagę na bieliznę, czy traktujesz ją raczej bez emocji?

Sylwia: Zwracam, zdecydowanie! Odpowiednio dobrana bielizna, w szczególności biustonosz, ma bardzo duży wpływ na zdrowie. Nawet bohaterka mojej nowej powieści „Syndrom Riddocha. Tom pierwszy. Lepszego świata nie będzie”, choć jest żołnierzem, to dba o prawidłowe dopasowanie. Kiepski materiał, źle układające się fiszbiny, za mała miska – to wszystko może prowadzić od bólów kręgosłupa, aż po poważne zmiany w piersiach. Oprócz dopasowania zwracam też uwagę na wygląd – lubię, gdy moja stylizacja jest ładna, a każdy strój zaczyna się od bielizny – tej niewidocznej lub tej, którą chcemy seksownym dekoltem podkreślić.

 

J.: Wolisz bieliznę elegancką czy sportową?

S.: Zdecydowanie elegancką, uwielbiam koronki, satynę i biżuteryjne zdobienia.

 

J.: W Twojej szafie można znaleźć częściej bieliznę polskich czy zagranicznych marek? A może masz swoją ulubioną markę bielizny?

S.: Jeszcze nie znalazłam marki idealnej, ale ciągle eksperymentuję. Aktualnie jestem zakochana w modelach od Dalii i poluję na swój pierwszy egzemplarz – mają cudowne projekty. Natomiast niecałe dwa lata temu odkryłam Panache i mam w szafie kilkanaście kompletów tej marki. Dzięki Panache przeżyłam przygodę życia – zostałam wybrana na kobietę, która jest dla innych wzorem do naśladowania, poleciałam do Londynu, poznałam swój prawidłowy rozmiar biustonosza i wzięłam udział w niesamowitej sesji zdjęciowej.

 

J.: Bielizna w jakim kolorze najczęściej występuje w Twojej garderobie?

S.: Uwielbiam ciemne kolory: czerń, ale też granat czy bordo. Mam też kilka zestawów pastelowych i cielistych. Natomiast nie znoszę bielizny białej.

 

J.: Czy preferujesz jakiś materiał w bieliźnie (np. koronka, bawełna, satyna, poliester)?

S.: Jeśli chodzi o biustonosze to zdecydowanie wygrywa koronka i satyna. Podoba mi się też bielizna z ekoskóry lub lateksu, jednak to raczej jako element stylizacji na gotycką imprezę niż na co dzień.

 

J.: W jakiej bieliźnie śpisz? Preferujesz klasyczną piżamę, koszulę nocną, elegancką bieliznę nocną, a może śpisz nago?

S.: Wszystko zależy od temperatury i tego gdzie śpię, czy w domu, czy jestem na wyjeździe… Na pewno nie znoszę długich rękawów i nogawek, a uwielbiam podkradać chłopakowi t-shirty.

 

J.: Jaki jest Twój ulubiony element bielizny (np. pas do pończoch, pończochy, paski itp.)?

S.: Z uwagi na to, że dość mocno zawsze siedziałam w subkulturach i modzie alternatywnej, to bardzo sobie cenię wszelkie fetyszowe akcenty. Moim hitem są pończochy z paskami, które nosi się na udach oraz coraz modniejsze ostatnio uprzęże.

 

J.: Czy lubisz dostawać bieliznę w prezencie, czy wolisz kupować ją sama? Jaką bieliznę ostatnio kupiłaś, a może planujesz zakup bielizny w najbliższym czasie? Jeśli tak, czy zdradzisz co chodzi Ci po głowie?

S.: Oczywiście, że lubię, ale ciężko trafić w mój gust. Ostatnio udało mi się upolować wspomniane wyżej pończochy przypinane do pasków na udach. Natomiast w najbliższej przyszłości zamierzam zainwestować w biustonosz, który zobaczyłam na plakacie dwa miesiące temu i ciągle chodzi mi po głowie.

Jagna.

Victoria’s Secret Fashion Show 2017 – moje refleksje

Jest taki jeden moment w roku, gdy Victoria’s Secret jakoś ratuje u mnie  swój nadszarpnięty mocno image. Więcej o moich przemyśleniach na temat VS znajdziesz we wpisie „Victoria’s Secret w Polsce – dlaczego nie skaczę z radości?„. Ten moment to grudniowy pokaz marki, a więc Victoria’s Secret Fashion Show. W tym roku marka zdecydowała zatrzymać się na tę chwilę w Szanghaju.

victoria's secret fashion show 2017 final

Finał pokazu VS w Szanghaju, źródło zdjęcia: nydailynews.com

Niestety, tak jak od kilku lat, marketing VS zdradził niemal wszystko przed samą imprezą.. Tradycyjnie, łącznie z ich największą błyskotką, a więc corocznym „Fantasy Bra”:

2017 fantasy bra lais ribeiro

Słowo „Fantasy” dotyczy tutaj 2 rzeczy – po pierwsze ceny :), a po drugie wyglądu. Muszę powiedzieć, że rzadko zdarza się, żeby ta drogocenna bielizna mi się podobała. Ale w tym roku trafili w mój gust 😉 W tym roku to pięknej Lais Ribeiro przypadł zaszczyt noszenia tego biżuteryjnego cacka 🙂 Naprawdę podoba mi się w nim wszystko (wiadomo, że oprócz ceny – 2 miliony $). Widać, że ładnie leży na modelce, nie tak jak to często bywało w poprzednich latach. Wręcz powiedziałabym, że patrząc na niego, nie zastanawiam się jak bardzo kłuje w piersi. Podobają mi się te linie, są takie subtelne, nie narzucające się i to połączenie kolorów, mimo że nie jestem fanką niebieskiego. Autorem projektu jest Mouawad. Składa się z 6 tys. kamieni szlachetnych otoczonych 18-karatowym złotem. Tak prezentował się na pokazie:

victoria's secret show 2017 fantasy bra

Na szczęście, mimo tego zdradzania niemal wszystkiego, zawsze (choć zdarzył się rok, w którym to się nie sprawdziło) jestem jeszcze zaskoczona po obejrzeniu zdjęć/filmu (pojawi się 28 listopada) z pokazu. No i.. pewną część tej zdradzalności lubię, bo mogę poznać artystów, którzy stoją za tymi naprawdę pięknymi, acz nie do końca telewizyjnymi (bo niewidocznymi!) elementami strojów modelek:

Janaina Milheiro (projektantka skrzydeł i elementów skórzanych dla VS). Oto co wyczarowała z charakterystycznych dla siebie piórek w tym roku:

victoria's secret fashion show 2017 karlie kloss

victoria's secret fashion show 2017 bella hadid

Kolejna projektanta to Killer (skrzydła):

victoria's secret show 2017 fantasy bra

victoria's secret fashion show 2017 alessandra ambrosio

victoria's secret fashion show 2017 elsa hosk

To moje ulubione skrzydła z tego roku 🙂

Brian Atwood (buty):

Widać na wszystkich zdjęciach, które znajdziecie w tym wpisie, no ale wymienię moje ulubione dzieła z tegorocznego pokazu:

victoria's secret fashion show 2017 adriana lima

Mniam 🙂

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017 Kirk Maxson (rzeźbienie w metalu):

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017

Przepiękne! Ten „metalowy pan” zdecydowanie jest moim faworytem 🙂

Jeff Fender (projektant materiałów):

victoria's secret fashion show 2017

Cudo 🙂

victoria's secret fashion show 2017

victoria's secret fashion show 2017

Serkan Cura:

victoria's secret fashion show 2017 taylor hill

victoria's secret fashion show 2017

Spoko te koralikowe gorsety, ale jak dla mnie nie pokazało to talentu Serkana.

Głównym tematem tegorocznego pokazu była kolaboracja VS z Balmain (Olivier Rousteing). Jakoś nie czuję do niego miłości, bo jest dla mnie za modny, a to automatycznie odpycha, no ale muszę powiedzieć, że fajnie wyglądają efekty ich współpracy. HOT!

Nosiłabym:

Więcej o współpracy VS z Balmain można dowiedzieć się z filmu „Road to the Runway: Episode 5 —VS x BALMAIN„, a ogólnie o artystach z produkcji „Road To The Runway: Episode 3 – Meet The Artisans„. Warto 🙂

Źródła zdjęć: www.standard.co.uk, www.nydailynews.com, www.whowhatwear.co.uk, www.huffingtonpost.com, www.vogue.com.

Teraz pozostało mi czekać na relację filmową z pokazu i patrzeć jak to wszystko się rusza :)))) A co Wy na to?

 

O bieliźnie z Stylish Blog Story

Bardzo lubię wywiady, bo zawsze czuję się jak wróżka, która trochę odczarowuje bieliznę. Tym razem o swoim podejściu do niej opowiedziała mi Agnieszka Robak z Stylish Blog Story.

agnieszka robak stylish blog story

Agnieszka Robak z Stylish Blog Story. Zdjęcie pochodzi z bloga właśnie. Wybrałam je celowo, bo w pierwszej chwili myślałam, że to bieliźniarska sukienka, na którą ostatnio był wielki boom i cieszyło mnie to 🙂

Jagna: Zwracasz uwagę na bieliznę, czy traktujesz ją raczej bez emocji?

Agnieszka: Tak, zwracam uwagę na jakość materiału i dopasowanie do ubrania. Negatywne emocje wywołują u mnie silikonowe ramiączka czy wystające stringi.

 

J.: Wolisz bieliznę elegancką czy sportową?

A.: Preferuję bieliznę prostą i elegancką. Ważny jest dla mnie odpowiedni rozmiar i oddychający materiał. Sportową bieliznę zostawiam na fitness czy siłownię 🙂

 

J.: W Twojej szafie można znaleźć częściej bieliznę polskich czy zagranicznych marek? A może masz swoją ulubioną markę bielizny?

A.: Moją ulubioną marką jest Change Ligerie. Wysoka jakość i ciekawe modele bielizny. Zawsze znajduję coś dla siebie.

 

J.: Bielizna w jakim kolorze najczęściej występuje w Twojej garderobie?

A.: Jestem wierna klasyce. Głównie kolory nude i czerń.

 

J.: Czy preferujesz jakiś materiał w bieliźnie (np. koronka, bawełna, satyna, poliester)?

A.: Zdecydowanie bawełna i koronka. Poliester się u mnie nie sprawdza.

 

J.: W jakiej bieliźnie śpisz? Preferujesz klasyczną piżamę, koszulę nocną, elegancką bieliznę nocną, a może śpisz nago?

A.: Zależy od pory roku 🙂 Zimą częściej wybieram klasyczne koszule nocne czy piżamy.

 

J.: Jaki jest Twój ulubiony element bielizny (np. pas do pończoch, pończochy, paski itp.)?

A.: Nie mam ulubionego elementu, ale jesienią i zimą czarne rajstopy to mój must have.

 

J.: Czy lubisz dostawać bieliznę w prezencie, czy wolisz kupować ją sama? Jaką bieliznę ostatnio kupiłaś, a może planujesz zakup bielizny w najbliższym czasie? Jeśli tak, czy zdradzisz co chodzi Ci po głowie?

A.: Zdecydowanie wolę sama. Na święta planuję zakup śmiesznej, świątecznej piżamy 🙂

Dziękuję Agnieszko, że odpowiedziałaś na moje pytania!

 

Buziaki, Jagna.

Bielizna Grubą nicią szyte – recenzja kompletu Manali

W te najbliższe miesiące będę testowała miękką bieliznę. Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie, taką bieliznę darzę szczególnym uczuciem, a poza tym jestem w takim stanie, że sztywniejsza bielizna mogłaby jednego dnia być ok, a za tydzień już nie do noszenia, bo tak zmieniają/mogą zmienić mi się teraz rozmiary. Wybrałam więc bezpieczniejsze rozwiązanie i do lutego, jak tylko będę sięgać po formę recenzji, będą to miękkie komplety, majtki lub inny rodzaj bielizny (piżamy itd.).

Zacznę od zamówienia. Marka Grubą nicią szyte jest obecna na Facebooku i Instagramie. Zamówienia można składać w prywatnej wiadomości na Facebooku właśnie. Wszystkie projekty możemy zobaczyć właśnie na tych dwóch kanałach społecznościowych marki. Bielizna szyta jest na miarę. Właścicielka pracowni krawieckiej odpowiada bardzo szybko, w pierwszej kolejności prosi o przesłanie swoich wymiarów (długość i szerokość miseczki, obwód pod biustem oraz, w przypadku majtek, obwodu bioder). Po otrzymaniu wymiarów firma przesyła nam dane do przelewu i dokładne wytyczne, z których najważniejszą informacją jest to, że bielizna wysyłana jest maksymalnie 4 dni po otrzymaniu zamówienia. Nie mogę złego słowa powiedzieć – wymiana wiadomości przebiegała bardzo sprawnie i otrzymałam swoje zamówienie o czasie. Wybrałam przesyłkę listem poleconym i przyszła do mnie niewielka kopertę, w środku której znajdował się komplet bielizny w innej, szarej kopercie z naklejką marki:

grubą nicią szyte przesyłka

Zamówiłam komplet Manali w kolorze białym:

grubą nicią szyte komplet manali

Komplet Manali na zdjęciu producenta.

A oto ta sama bielizna Grubą nicią szyta na mnie:

bielizna grubą nicią szyte

Pierwsze co poczułam otwierając paczkę to miękkość koronki. Jest miła nie tylko dla rąk, ale i dla fragmentów ciała, które opatula 🙂 Dla mnie to ma ogromne znaczenie, bo kilkakrotnie natknęłam się na „bieliznę”, która miała drapiącą koronkę. Nie należało to do miłych odczuć.

bielizna grubą nicią szyte

Druga rzecz, która rzuciła mi się w oczy to śnieżnobiały kolor kompletu. Bije po oczach, ale to dobrze. Chciałam zupełnie biały, klasyczny komplet, bo.. nie miałam 🙂

bielizna grubą nicią szyte

Trzecia rzecz: jakość. Od razu zaczęłam się wszystkiemu przyglądać – gumki (bo na nich oprócz koronki opiera się ta bielizna Grubą nicią szyte), szwy, nitki itd. Nie miałam żadnych zastrzeżeń i nie mam nadal. Napiszę na tyle na ile się znam, czuję i doświadczam. Gumki wydają się być dobrej jakości, nie zauważyłam żadnych ubytków. Szwy bdb. W moim przypadku nie było żadnych odstających nitek, szew poprowadzony jest gęsto. Trochę obawiałam się, czy szew przeprowadzony przez środek majteczek będzie się komfortowo nosił, ale nie mam zastrzeżeń, komfort jest wysoki również pod tym względem, a jestem – serio – mocno wrażliwa tutaj.

Rozmiar bielizny się zgadzał, ale uprzedzam, że majtki mają specyficzny styl, który może nie do końca jest widoczny na zdjęciach producenta – stworzona jest po to, by jej boki dość wysoko podnieść. Mi się podoba, ale nie każdemu musi, więc uczulam.

bielizna grubą nicią szyte

Koronka na majteczkach jest dobrze skrojona. Obie strony fajnie pasują do siebie pomimo że identyczne nie są. Nie ma zgrzytu.

Bieliznę prałam już dwukrotnie i poniższe zdjęcia detali są wykonywane już po tych praniach. Nie mam zastrzeżeń również tutaj. Kolor, rozmiar pozostał, miękkość koronki również. Jedyne co by się przydało zrobić po praniu to wyprasować fragment koronki wypuszczony pod staniczkiem. Ja tego nie zrobiłam, ale przeprasowałabym, gdybym była pedantką lub chciała mieć bieliznę jak nową 🙂

bielizna grubą nicią szyte

Poniżej zdjęcia detali dla zainteresowanych:

bielizna grubą nicią szyte

bielizna grubą nicią szyte

bielizna grubą nicią szyte

bielizna grubą nicią szyte

bielizna grubą nicią szyte

bielizna grubą nicią szyte
bielizna grubą nicią szyte

bielizna grubą nicią szytebielizna grubą nicią szyte

Bang!

Trendy jesień-zima 2017/2018 w bieliźnie cz. 1

Czy wszyscy wokół Ciebie noszą oversizowe płaszcze? Czy wszyscy wokół Ciebie noszą kalosze Hunter? Nie. Dlaczego więc tak dużo mówi się o nich, a znacznie mniej o czymś, co ma na sobie każdy z nas – o bieliźnie? Czy bielizna może być trendy? Może! I to z dwóch powodów – po pierwsze potrzebujemy jej zawsze, nie tylko w jednym sezonie; po drugie ona też jest odbiciem trendów z największych pokazów mody. Udowodnię to poniżej i w kilku kolejnych wpisach, których pierwszą część publikuję dzisiaj.

Jestem na stronie www.vogue.fr i szukam spisu trendów zaobserwowanych przez redaktorów podczas największych pokazów mody na sezon jesień-zima 2017/2018. W tym sezonie francuska edycja najbardziej kultowego magazynu o modzie wskazała 26 dominujących tendencji. Dzisiaj chciałabym przyjrzeć się trendowi „matrix”.

trend matrix

Zaobserwowany przede wszystkim na pokazach: Bottega Veneta, Proenza Schouler, Saint Laurent. Świetny skład; trend, który pewnie często jeszcze będzie powracał.

Czy bielizna może mieć taki charakter? Pomijając lateks, który jest oczywistym skojarzeniem z tym trendem i jest go bardzo dużo, to oczywiście, że tak:

trend matrix w bieliźnie

PS Body ze zdjęcia nr 3 to prawdziwa gwiazdka, mieni się. Czy można ograniczyć się tylko do lateksu? Jak widać nie, jest naprawdę sporo możliwości. A to tylko ich garstka. Fantastyczna, mam ochotę przymierzyć i nosić bez końca wszystko.

  1. Dopamine Bra Metal, Homage, 99$.
  2. Morocco Dress, Ann Summers, £10,80.
  3. Faro Body, Ann Summers, £
  4. Komplet FERN, Bluebella, £26 (góra), £14 (dół).
  5. Art Deco Wrap Bra, Bordelle, 159€.
  6. Komplet Pandora, I.D. Sarrieri, 231€ (góra), 99€ (dół).
  7. FORGET ME NOT CORSET, God Save Queens, 359 zł.

Jeśli komuś mało, to może spojrzeć jeszcze chociażby na to:

matrix trend bielizna

  1. komplet Pandora, I.D. Sarrieri.
  2. komplet Darling (59$ góra, 29$ dół), Gooseberry intimates (dostępne też body).
  3. komplet Bree Animal, Frederick’s of Hollywood (dostępne również body z długimi lub bez rękawów).
  4. komplet Liza High Shine, Frederick’s of Hollywood.
  5. komplet Candy shop, Axami.
  6. stanik Alina, Free People, 135 zł.
  7. stringi, Lascana, 84 zł.
  8. komplet Maya, Bluebella (góra 139 zł, dół 79 zł).

C.D.N.

Dora Larsen – bielizna kolorowa | Dora Larsen colorful lingerie

Mam całkiem sporo bielizny. Jak ją określić? Oprócz tego, że część nadaje się do wyrzucenia, to nazwałabym ją „monokolorystyczną”. Otóż przede wszystkim mamy tam czerń, biel, czerwień, trochę granatu, niebieskiego i tyle. Nuda co? Teraz też tak myślę, ale kiedyś chciałam, żeby właśnie tak było. Ubierałam się w te kolory na zewnątrz, więc chciałam i potrzebowałam bielizny w tej samej palecie. Po urodzeniu dziecka jakoś mi się wszystko odmieniło. Zaczęłam lubić kolory i noszę częściej sukienki niż spodnie.. Przyszedł też czas na bieliznę. Zarządziłam sobie jej wymianę, podobnie jak zewnętrznej garderoby. O ile zmiana zewnętrznej garderoby jest w toku i jestem już zadowolona z efektów, to w bieliźnie nic się jeszcze nie ruszyło. Mam nadzieję, że zmiany (czyt. zakupy) zacznę na Salonie bielizny, który już w kolejny weekend, ale plany snuję już od dawna i na pewno sporo kupię on-line.

I have quite a lot of underwear. How to determine it? Apart from the fact that the part is suitable for throwing away, I would call it „monocoloric”. First of all we have black, white, red, navy blue, blue and so on. Boredom right? Now I think so too, but once I wanted that to be the case. I dressed in these colors outside, so I wanted and needed lingerie in the same palette. After the birth of the child somehow I changed everything. I started to like colors and I wear dresses more often than pants. It also came in underwear. I managed to exchange it, just like the outer garment. As long as the change in the outer wardrobe is in progress and I’m already satisfied with the effects, nothing in the underwear has moved yet. I hope that changes (read: shopping) will start at the Lingerie Lounge, which is already next weekend, but my plans have been going on for a long time and I will buy a lot online.

dora larsen spring summer 2017Dora Larsen, zdjęcie z lookbooka SS17 / Dora Larsen, photo from lookbook SS17

Przeglądając bieliznę w poszukiwaniu tego, co chce moja nowa „ja”, natknęłam się na brytyjską markę Dora Larsen i szczęka mi opadła. Po pierwsze, miękkie biustonosze (przeglądając moje wpisy i zdjęcia można się domyślić, że właśnie tego typu bieliznę na piersi lubię; po części ot tak, bo tak mi się podoba, z drugiej strony, dlatego że moje rozmiary są od jakiegoś czasu w trakcie zmian, sztywne biustonosze planuję kupić dopiero gdzieś rok po narodzinach drugiego dziecka, a więc w lutym 2019 😀 nie dobija mnie ta wizja). Wręcz przeciwnie, cieszę się, że gruntownie przez ten czas zbadam i wyrobię sobie zdanie na temat bielizny handmade; miękkiej, polskiej i zagranicznej.

Looking through underwear for what my new „I” wants, I came across the British brand Dora Larsen and my jaw dropped. Firstly, soft bras (by reviewing my posts and pictures you can guess that this type of lingerie on my breast like, partly because I like it so much, on the other hand, because my sizes have been around for some time in the course of change, other than soft bras I plan to buy only a year after the birth of another child, so in February 2019: D does not shoot me this vision). On the contrary, I am glad that through this time I will examine and make up my mind about handmade lingerie; polish and foreign.

dora larsen

Georgia Larsen, założycielka marki Dora Larsen, źródło: doralarsen.com / Georgia Larsen, foundress of Dora Larsen brand, source: doralarsen.com

Po drugie, kolory. I nie mam na myśli jednego czy nawet dwóch kolorów, ale w jednym komplecie możemy mieć ich nawet 3! Zupełnie się zakochałam. Zgadzam się z tym, co mówi o nich sama Georgia: „color can be soothing, amusing, rebellious or uplifting” (‚kolor może być kojący, zabawny, zbuntowany lub podnoszący’). Kolorowa bielizna Dory Larsen nie wzięła się znikąd. Georgia dorastała w rodzinie z pasją do projektowania, z ojcem malarzem. Blogerka modowa, pasjonatka bielizny, po latach zdecydowała się sama tworzyć bieliznę (debiut w 2016 r.), która – w odróżnieniu od tego, co spotykała – miała być świetnej jakości, idealnie dobrana i.. kolorowa! Uwielbiam pewien cytat Georgii, który prosto nazwał powód, dla którego założyłam tego bloga: „Think underwear as outerwear. Underwear so good it has to be seen” (‚Pomyśl o bieliźnie jako odzieży wierzchniej. Bieliźnie tak dobrej, że musi być widziana’).

Second, colors. And I do not mean one or even two colors, but in one set we can have them even 3! I’ve fallen in love. I agree with what Georgia is saying about themselves: „color can be soothing, amusing, rebellious or uplifting”. Dora Larsen’s colorful underwear did not come out of nowhere. Georgia grew up in a family with a passion for design, with a father painter. Fashion blogger, passionate underwear, after years decided to create her own lingerie (debut in 2016), which – unlike what she was meeting – dream to be of great quality, perfectly selected and .. color! I love a quote from Georgia, which simply referred to the reason I founded this blog: „Think underwear is outerwear. Think of lingerie as an outer garment, so good that it must be seen”.

Patrząc na zdjęcia, nie mam żadnych zastrzeżeń do tej bielizny. Po prostu teraz czas na przetestowanie..

Looking at the photos, I have no objections to this underwear. Just now it’s time to test..

dora larsen spring summer 2017

Dora Larsen, lookbook spring summer 2017.

Bieliznę Dory Larsen w Polsce można kupić za pośrednictwem Zalando lub Domodi, więc odetchnęłam. Ale na stronie projektantki również znajduje się bardzo optymistyczna wiadomość: „we ship to any country in the world” (‚wysyłamy do każdego kraju’). Jupi! Dorę zobaczyłam też na stronie Topshop.

Dory Larsen’s underwear in Poland can be bought via Zalando or Domodi, so I breathed. But on the designer’s website there is also very optimistic message: „We ship to any country in the world”. Jupi! I saw Dora Larsen also on Topshop.

dora larsen spring summer 2017

Dora Larsen, lookbook spring summer 2017.

Zajrzyjcie na magicznego instagrama tej marki, markę można podglądać też na facebooku.

Take a look at the magical instagram of this brand, you can also see the brand on facebook.

No dobrze, do tej pory pokazywałam Wam zdjęcia kompletów z usztywnianą górą, a mówiłam na początku o miękkiej. Oto co mi się marzy:

Okay, so far I showed you photos of sets with a stiff top, but I spoke about soft bras at the beginning. Here’s what I dream of:

dora larsen lingerie

Same cuda.

Same miracles.

Oferta marki przemawia do mnie całkowicie, mogłabym mieć wszystko, ale jest jednak zbyt mała, czuję niedosyt, dlatego szukam dalej. Ten kto szuka, znajduje. Mi udało się odnaleźć kilka marek, które mają w swojej ofercie produkty o podobnym stylu, i to polskich!

The brand’s offer speaks to me completely, I could have everything but it is too small, I feel inadequate, so I’m looking forward. This one who seeks, finds. I have managed to find several brands that offer products of similar style, and it is Polish!

Pierwsza z nich to / First one Miss Liberte:

bielizna miss liberte

Druga / Second – Royal Youth.

royal youth bielizna

Trzecia, o charakterze bardziej sportowym i klasy premium / Third, more sporty and premium class: Undress Code.

undress code bielizna

Czwarta / FourthSenveniu:

senveniu bielizna

Lubicie taką kolorową bieliznę?

Do you like such colorful underwear?